Untitled Document
Opracowania

Ks. Marian Zając
Lublin - Tarnów

Wychowanie eucharystyczne dziecka przygotowującego się do I spowiedzi i Komunii świętej *

W świadomości eucharystycznej człowieka, a szczególnie małego dziecka, które kształtuje projekt całego swojego życia, ukryte jest dążenie do "czegoś więcej". To dążenie daje o sobie znać na różne sposoby. Stwierdzamy to również wśród ludzi, którzy stoją daleko od religii katolickiej i pobożności eucharystycznej. Wśród małych dzieci uczestniczących w katechezie inicjacyjnej, katecheci spotykają wiele takich osób, które są wrażliwe i niezwykle aktywne w poszukiwaniu Chrystusa, stojącego wprawdzie poza światem widzialnym, ale jednocześnie realnie dostępnego w Eucharystii.

Katecheci przygotowujący do I Komunii świętej ze zdumieniem obserwują, jak małe dzieci trudzą się, by osiągnąć łączność z Chrystusem poprzez osobistą modlitwę, jak uciekają się do Niego z miłością i ufnością oraz starają się podporządkować całym sercem Jego zakrytym postanowieniom. Są one niejako przynaglane tajemniczym głosem wewnętrznym, który rozbrzmiewa w ich duszy, jakby echo słów świętego Pawła: " Szukajcie tego, co w górze " (Kol 3,1). Umiejętne zsynchronizowanie dziecięcych pragnień z systematyczną formacją eucharystyczną staje się jednym z najpilniejszych zadań katechezy przygotowującej się do I spowiedzi i Komunii świętej .

Eucharystia to coś podstawowego dla dziecka. Próbując określić rolę przygotowania do pierwszej spowiedzi i Komunii świętej trzeba stwierdzić, że j eśli dziecko nauczyło się odprawiać te najważniejsze akty życia chrześcijańskiego z gorącą wiarą i zrozumieniem całej ich doniosłości, to choćby je potem burza życia oderwała od Chrystusa, ono do Niego wróci. Pamięć dobrej I Komunii świętej pójdzie za dzieckiem przez całe życie. Potwierdzeniem tej prawdy jest wyznanie cesarza Napoleona Bonaparte który w przypływie szczerości miał powiedzieć, że jego I Komunia święta była najpiękniejszym przeżyciem, z którym nie mogą się równać przeżywane zwycięstwa militarne ani koronacja na cesarza Francji .

1. Eucharystia jako zadanie i wyzwanie dla dziecka

W przygotowaniu do I Komunii świętej szczególnej mocy nabiera zasada dydaktyczna, że obok rozwijania umysłu należy jednocześnie kształtować wolę i uczucia ucznia, aby dalej żył poznaną prawdą . Zasadniczy problem przygotowania do tych sakramentów świętych tkwi raczej w wychowaniu niż w opanowaniu pamięciowym katechizmu, tym bardziej, że nie ma ściśle wyznaczonej ilości materiału, którą dziecko ma opanować. Ważniejsze niż ilość wiedzy jest troska, jak dopomóc dziecku przeżyć pierwsze przystąpienie do sakramentów pierwszej spowiedzi i Komunii świętej. Na plan pierwszy wysuwa się zasada, by dzieci nie tylko dużo wiedziały, ale umiały żyć prawdami, które poznały. Dlatego naukę należy ująć teoretycznie i prak­tycznie oraz doprowadzić do tego, aby dzieci zastanawiały się nad swoim postępowaniem.

W materiałach na zwyczajny Synod Biskupów w Rzymie w 2005 r. czytamy, że o becna sytuacja religijna i społeczna wymaga znacznego zróżnicowania form i dróg takiego przygotowania. Dzieje się tak dlatego, ze obecny system masowego przygotowania w drugich klasach szkoły podstawowej nie uwzględnia ogromnego zróżnicowania postaw, wiary i różnic stopnia zakorzenienia w społeczności kościelnej. Traktuje bowiem jednakowo dzieci wzrastające w rodzinach głęboko chrześcijańskich, dobrze przekazujących treści wiary i wynikające z nich postawy, i dzieci z rodzin praktycznie biorąc pogańskich, nie zapewniających minimum oparcia w wierze.

P rzemyślenia wymagają także relacje między sakramentalną katechezą w szkole, we wspólnocie parafialnej i w rodzinie. Coraz więcej jest takich dzieci, których rodziny nie są w stanie zapewnić minimum oparcia w wierze i braku tego nie jest w stanie usunąć ani nauka religii w szkole, ani bezpośrednie przygotowanie sakramentalne w parafii. W praktyce przygotowanie do pełnego uczestnictwa w Eucharystii odbywać się powinno wtedy, kiedy zainteresowane osoby samodzielnie wyrażą takie pragnienie - również wcześniej niż w klasie II szkoły podstawowej. W tym wypadku musi oznaczać osobne przygotowanie katechetyczne do tzw. wczesnej Komunii świętej .

1.1. Pierwsza Komunia święta - rys historyczny

Droga wtajemniczenia chrześcijańskiego polegała zawsze na przygotowaniu do sakramen­tów chrztu, bierzmowania i Eucharystii . Od momentu upowszechnienia się praktyki chrztu niemowląt, inicjacja realizowana była po chrzcie w rodzinie, szkole i wspólnocie parafialnej. Nakazana przez Sobór Trydencki osobna katecheza dzieci rozpoczęła w jej ramach okres przygotowania do I Komunii świętej. Trud przygotowania spo­czywał głównie na duszpasterzach i koncentrował się bardziej na wyjaśnianiu prawd wiary aniżeli na wprowadzaniu ich w życie chrześcijańskie. Katechizacja potrydencka z czasem okazała się niewystarczająca dla systematycznego rozwoju życia religijne­go. Postępująca laicyzacja życia społecznego stała się dla katechezy nowym wyzwaniem. Podniesiono więc problem większego zaangażowania w wychowanie eucharystyczne małych dzieci.

W czasie obrad Soboru Trydenckiego została przyjęta zasada, że "małe dzieci nie są obowiązane do Komunii sakramentalnej" . Nie należy jed­nak potępiać praktyki starożytności chrześcijańskiej, dzięki której zachował się zwyczaj udzielania Komunii świętej małym dzieciom . Powyższa informacja została przytoczona dlatego, w Kościele katolickim w ramach katechezy inicjacyjnej rozwinęła się praktyka wczesnej Komunii świętej. Również najnowsze impulsy płynące od Stolicy Apostolskiej są tutaj co najmniej zastanawiające.

1.2. Pierwsza Komunia święta wczesna i uwcześniona

W starożytności chrześcijańskiej Eucharystia stanowiła najwspanialszy wyraz życia chrześcijańskiego. Księga Dziejów Apostolskich świadczy o tym, że wśród pierwszych chrześcijan, którzy przyjęli sakrament chrztu, wszyscy trwali potem na łamaniu chleba i na modlitwie dziękczynnej. Przy eucharystycznych ceremoniach były obecne całe rodziny, w tym także małe dzieci. Setnik Korneliusz i strażnik więzienia w Filippi przyjmowali chrzest wraz z całym swym domem (zob. Dz 16,33) . Jeden z największych teologów chrześcijaństwa św. Tomasz z Akwinu utrzymywał, że dzieci, kiedy zaczynają już dochodzić do pewnego używania rozumu, są w stanie przejąć się czcią względem Eucharystii, dlatego można im tego sakramentu udzielić.

Na duszpasterskie przygotowanie do I Komunii świętej miała wpływ Reformacja i polemiki religijne z protestantami. Wtedy zrodził się zwyczaj urządzania oddzielnej uroczystości pierwszokomunijnej dla podkreślenia znaczenia Eucharystii w życiu wierzącego człowieka. Po Soborze Trydenckim zaczyna się dominacja Katechizmu Rzymskiego oraz opartych na nim skrótów. Wraz z nimi pojawił się trudny egzamin ze znajomości prawd wiary przez I Komunią świętą . Trudności ze zdawaniem tych egzaminów doprowadziły do przesunięcia przyjęcia I Komunii świętej na 14 rok życia. W XVII stuleciu na przesunięcie wieku przyjęcia I Komunii świętej miał także wpływ jansenizm, który Eucharystię traktował jako nagrodę za święte życie. Była ona więc dostępna tylko dla wybranych.

Radykalną przemianę przyniosły dopiero dwa dekrety wydane z polecenia papieża św. Piusa X (1903-1914). Zarówno "Dekret o częstej Komunii świętej" z 1905 roku, jak i "Dekret Quam singulari " z 1910 mówiący bezpośrednio o Komunii świętej dzieci przyniosły całkowicie nowe rozstrzygnięcia w obszarze I Komunii świętej dzieci. Papież wskazał na siódmy rok życia jako właściwy wiek przyjęcia I Komunii świętej. Otworzył możliwość i zachęcił do wcześniejszego dopuszczania dzieci do Stołu Pańskiego. Wskazał jednoznacznie, że dla dziecka nie jest konieczna znajomość wszystkich prawd katechizmowych oraz egzamin przed I Komunią świętą. Może ono przyjąć Komunię świętą, jeżeli tylko potrafi odróżnić chleb zwykły od Chleba Eucharystycznego i wierzy, że przyjmując Komunię świętą przyjmuje Chrystusa. Przed I Komunią świętą wymagana jest zawsze spowiedź św. dziecka. Oba dekrety Piusa X przyczyniły się w wielkiej mierze do ożywienia życia eucharystycznego w Kościele katolickim w pierwszej połowie XX wieku.

W Polsce jednym z propagatorów praktyki wczesnej Komunii świętej byli: św. Józef Sebastian Pelczar, biskup przemyski; Jan Stepa, biskup ordynariusz tarnowski; Herbert Bednorz, biskup ordynariusz katowicki; Jan Pękala, biskup pomocniczy w Tarnowie; Piotr Bednarczyk, biskup pomocniczy w Tarnowie . Ta forma przygotowania cieszyła się dużym zainteresowaniem w diecezji katowickiej, poznańskiej, pelplińskiej, chełmińskiej .

Praktyka wczesnej Komunii św. była możliwa do zrealizowania tylko przez uaktywnienie domu rodzinnego, a dopuszczanie do niej - w zależności od przygotowania dziecka - miało charakter indywidualny . Kryterium dopuszczenia do wczesnej Komunii świętej stanowiło po­stanowienie Polskiego Synodu Plenarnego w roku 1936, które mówi: "Dzieci należy dopuszczać do I Komunii świętej, gdy odpowiednio do swego rozwoju umysłowego poznały podstawowe prawdy wiary, czyli zasadniczo około siódmego roku" . W przypadku wczesnej Komunii św. uczenie prawd wiary i kształtowanie życia religijnego odbywało się dopiero po niej.

Aktualną sytuację w Polsce w tym względzie uregulowała Konferencja Episkopatu Polski w Podstawie Programowej Nauczania Religii , uchwalonej 1 kwietnia 1971 r. Ustalono w niej czas przyjęcia I Komunii świętej na drugą klasę szkoły podstawowej. Chociaż dotychczas nie ma wyraźnej sugestii i nowej oficjalnej wypowiedzi biskupów w sprawie wczesnej I Komunii świętej, to jednak nieustannie trwa taka praktyka w poszczególnych diecezjach i parafiach polskich .

Na zaniedbaną przez duszpasterzy praktykę wczesnej Komunii świętej zwrócił uwagę Ojciec święty, Jan Paweł II. Podczas uroczystych nieszporów eucharystycznych na placu katedralnym w Tarnowie w 1987 r. w homilii skierowanej do księży, zakonników i zakonnic papież mówił: "[.] niech mi będzie wolno wywołać w pamięci osobę tego kapłana, którego znałem w późnych już latach jego życia: ksiądz prałat Władysław Mendrala. [.] Śp. ksiądz Mendrala opowiadał mi o tradycji wczesnych Komunii dzieci w wieku przedszkolnym w jego parafii, tak jak to zalecał św. papież Pius X. I mówił jeszcze o licznych powołaniach kapłańskich i zakonnych, które stąd brały swój początek" .

W czasie katechezy środowej poświęconej apostolstwu świeckich w Kościele papież przywołał osobę i dzieło św. Piusa X: "Uzasadniając obniżenie wieku, w którym można przystąpić do I Komunii świętej, mówił: . I rzeczywiście, mieliśmy takich świętych. Dzisiaj możemy dodać: będziemy mieli apostołów pośród dzieci. Módlmy się, by coraz bardziej spełniało się to przewidywanie, to życzenie, tak jak spełniły się słowa św. Piusa X" .

Najbardziej poruszające świadectwo na temat wartości wczesnej Komunii świętej i konieczności jej przywrócenia zostawił Jan Paweł II tuż przed swoją śmiercią, kiedy w bardzo osobistym wyznaniu napisał: "Wzruszające świadectwo miłości pasterskiej wobec dzieci dał mój poprzednik, św. Pius X przez decyzję dotyczącą pierwszej Komunii świętej. Nie tylko obniżył wiek konieczny, by móc przystąpić do Stołu Pańskiego, z czego i ja skorzystałem w maju 1929 roku, ale także otworzył możliwość przyjęcia Komunii świętej jeszcze przed ukończeniem siódmego roku życia, jeśli dziecko wykazuje wystarczające rozeznanie. Duszpasterska decyzja o wczesnej Komunii świętej warta jest pochwały i przypomnienia. Przyniosła wiele owoców świętości i apostolstwa wśród dzieci, sprzyjając także rozwijaniu się powołań kapłańskich" .

Inne impulsy dotyczące uwrażliwienia duszpasterzy na problem wczesnej Komunii świętej pojawiły się w Stolicy Apostolskiej w pierwszych miesiącach 2005 r. Kardynał Darío Castrillón Hoyos przypomniał proboszczom: " Sądzę, że jedną z największych radości proboszcza jest słuchanie pierwszej spowiedzi dzieci i podanie im po niej pierwszej Komunii świętej. Im są one mniejsze, tym pewniej można założyć, że przyjmują Chrystusa w sakramencie w godny sposób do swego serca. Dziecko, które doszło do używania rozumu - a dzisiaj dziecko osiąga wcześnie to stadium - jest otwarte i wrażliwe na to Boże światło, w którym przenika do nas tajemnica miłości Boga skierowana do człowieka. Ponad intelekt wynosi nas wiara, która - jak często moglibyśmy to dostrzec w naszych parafiach - żywa jest właśnie w dzieciach, które często lepiej niż dorośli zdolne są w bezpośredniej swej modlitwie dać wyraz swej bliskości Panu. Miejmy więc nadzieję, że ta święta, przez wszystkich bez wyjątku ostatnich papieży przypominana i zalecana tradycja dopuszczania małych dzieci, po pierwszej spowiedzi do pierwszej Komunii św., będzie, zwłaszcza w roku Eucharystii coraz bardziej ceniona i tak dalece jak to możliwe praktykowana" .

1.3. Argumenty przeciw wczesnej Komunii świętej

Rodzić się może pytanie:

a) Po co przyspieszać? Odpowiedź wydaje się prosta: Po to, aby dziecko prowadzące świadome życie duchowe wzrastało w łasce u Boga i mogło dwa lata dłużej w swoim życiu przyjmować Komunię świętą. Kościół podobnie czyni w przypadku chrztu niemowląt .

b) Co tak małe dzieci wiedzą, i co rozumieją? Praktyka Kościoła pokazała, że Jezus nie domaga się od wierzących wielkiej wiedzy, ale wiary i miłości. Chociaż przypomina o koniecznym zasobie wiedzy, to jednak domaga się przed przyjęciem Komunii świętej przede wszystkim koniecznego rozeznania, które niewątpliwie jest także aktem rozumu. Dziecko musi jednak odróżniać zwykły chleb od Chleba Eucharystycznego i z pobożnością właściwą swojemu wiekowi przyjąć Najświętszy Sakrament.

c) To niepotrzebny elitaryzm, robienie niesłusznych wyjątków! Właściwie pojęty "elitaryzm" wprowadzał Pan Jezus. Najpierw wybrał 72 uczniów, potem 12 apostołów oraz wyróżnił z nich trzech: Piotra, Jakuba i Jana. Kreowanie elit w przyjaźni z Jezusem ubogaca duszpasterstwo.

d) To dodatkowa praca duszpasterska, podczas gdy mamy dobrze zorganizowane przygotowanie dzieci w klasie drugiej. Liczba dzieci przystępujących do wczesnej komunii świętej zależy od formacji rodziców, ich postawy i pracy wychowawczej w rodzinie. Odpowiednia organizacja przygotowania do wczesnej Komunii świętej nie będzie dla duszpasterzy nadmiernym obciążeniem.

1.4. Argumenty za wczesną Komunią świętą

a) Chwała Boża. Godnie sprawowana ofiara Mszy świętej i licznie przyjęte podczas niej Komunie święte, a zwłaszcza czystych i niewinnych dzieci to największa chwała Boża na ziemi. Tę chwałę rozbudowuje praktyka duszpasterska wczesnej I Komunii świętej.

b) Wola Chrystusa. Słowa konsekracji "Bierzcie i jedzcie wszyscy" nie wykluczają nikogo, kto godnie może przyjąć Eucharystię: ani spośród dorosłych, ani spośród dzieci. Czy możemy przeciwstawiać się tej woli Chrystusa? Jakie ludzkie argumenty mogą być ważniejsze od słów Chrystusa?

c) Wypełnienie woli Kościoła. Wczesna Komunia święta nie narusza postanowień Kościoła, przeciwnie jest ich wypełnieniem. Programem duszpasterskim dla całego Kościoła na początek nowego tysiąclecia, zapisanym w liście apostolskim Novo Millennio ineunte , jest wezwanie do świętości wszystkich, którzy należą do Kościoła, między innymi przez ożywienie i pogłębienie życia eucharystycznego dzieci.

d) Kształtowanie sumienia dziecka. Wzorowo odprawione pierwsze spowiedzi święte decydują o właściwym sposobie traktowania sakramentu pokuty w całym późniejszym życiu. Stają się szkołą dobrze uformowanego sumienia.

e) Prowadzenie dzieci do świętości. Katechizm Kościoła Katolickiego wylicza różne owoce Komunii świętej: pogłębia ona nasze zjednoczenie z Chrystusem, jest pokarmem duchowym, chroni przed grzechem, gładzi grzechy powszednie, tworzy Kościół, buduje jedność chrześcijan. Każdy z tych owoców może także stać się bogactwem duszy u mach dzieci. Zadaniem duszpasterzy i rodziców jest być narzędziem łaski Bożej w dziele uświęcenia.

f) Mobilizowanie rodziców. Najcenniejszym zewnętrznym efektem obniżenia wieku I Komunii świętej jest mobilizacja rodziców. W przygotowaniu do wczesnej Komunii świętej główne zadanie spoczywa w sposób naturalny na rodzicach. Staje się to okazją i bodźcem duchowego wzrostu także samych rodziców.

g) Indywidualnie podejście do dziecka. Zwiększeniem dobra jest indywidualne podejście do wychowania dziecka pierwszokomunijnego. Taką możliwość daje praktyka wczesnej Komunii św w parafii.

h) Właściwa atmosfera uroczystości pierwszokomunijnej. Postulowana forma wczesnej Komunii świętej jest szansą do radykalnego sprzeciwu wobec podporządkowania życia sakramentalnego konsumpcji i materializmowi. Dzieci sześcioletnie nie łączą jeszcze z I Komunią świętą oczekiwań materialnych - prezentów, gości, zewnętrznej uroczystości. Jest więc szansa budowania nowej mentalności pierwszokomunijnej wśród dzieci i rodziców.

i) Powołania kapłańskie i zakonne. Atmosfera rodzin, które decydują się na wczesną Komunię świętą swojego dziecka sprzyja wzrastaniu powołań, a pogłębia ją jeszcze okres przygotowywania dziecka i dalsza formacja po Komunii świętej, prowadzona przez jego rodziców. Potwierdza to zdecydowanie praktyka Kościoła.

1.5. Pierwsza Komunia święta w diecezji tarnowskiej - rys historyczny

Charakter prezentacji nie pozwala na bardziej wnikliwą analizę tej problematyki. Na ten temat powstało jednak ciekawe opracowanie S. Czerneckiego . W latach 1945-1961 istniały zasadniczo trzy formy przygoto­wania do I Komunii św. Tak zwaną uwcześnioną Komunią świętą objęte zostały dzieci w wieku przedszkolnym, nieuczęszczające jeszcze do szkoły. Nie uczestniczyły one także w katechizacji parafialnej. Otrzymywały Komunię świętą po odpowiednim przygotowaniu, ale bez spowiedzi świętej. Drugą formą było przygotowanie do wczes­nej Komunii świętej poprzedzonej spowiedzią świętą. Trzecią, najbardziej powszechną, było przygotowanie do I spowiedzi i Komunii św. w powiązaniu z nauką religii w szkole. Do tych sakramentów dzieci przygotowywali ich rodzice lub zastępcy. Pod względem wiadomości przygotowanie to nie odbiegało od minimum określonego przez Prawo Kanoniczne.

Ważniejsze jednak od przyswojonej wiedzy było życie w chrześcijańskiej atmosferze, wprowadzenie dziecka w modlitwę i praktykę cnót właściwych temu wiekowi. Tym sposobem przygotowywano również dzieci przedszkolne zebrane w nieliczne grupy. Zadanie to realizowały matki, które w specjalnie dla nich przygotowanych naukach, były pouczane, o warunkach, jakie mają spełniać w przygotowaniu dzieci do wczesnej Komunii św. Warto podkreślić, że "tajemnicą" sukcesów duszpasterskich na terenie diecezji tarnowskiej była osobowość biskupa Stepy i jego mądra polityka duszpastersko-personalna. Wychował się na wschodnich rubieżach Rzeczpospolitej. We Lwowie widział działalność ideologii ateizmu marksistowskiego, dlatego czynił wszystko, aby się temu prądowi przeciwstawić . Znał mechanizmy działania tej nowej siły politycznej. Wzywał do jedności rodzinnej, propagował kursy katechetyczne wśród nauczycieli, katechizmowe szkolenie matek, które - w jego opinii - w niedalekiej przyszłości jako jedyne będą mogły katechizować swoje dzieci . Od niego pochodzi termin "katecheza na kolanach matki". Proponował, aby kapłani uczyli się drugiego zawodu na wypadek represji ze strony władz. Zapobiegliwość i umiejętność przewidywania wydarzeń przez biskupa Stepę miała błogosławione skutki dla diecezji w latach powojennych. Restrykcyjne rozporządzenia władz napotykały tutaj planowo przygotowane przeciwdziałania w obronie religii, polskości i wartości moralnych.

Biskup Stepa widział szansę dla tarnowskiego Kościoła w zjednoczeniu wszystkich wiernych wokół ogólnodiecezjalych uroczystości. W 1950 r. listem pasterskim zapowiedział obchody Roku Świętego , które zakończyły się w każdej parafii uroczystością poświęcenia krzyży, ślubowaniem wierności krzyżowi i jego intronizacją w rodzinach. Niecałe dwa lata później zorganizowano ogólnodiecezjalny Rok Eucharystyczny posiadający swój epilog w parafialnych uroczystościach z udziałem dzieci i młodzieży. Biskup Stepa bardzo mocno propagował częstą Komunię św., a idąc za sugestiami papieża Piusa X, wprowadził w diecezji wczesną Komunię św. dzieci. W tym celu polecił zorganizować dokształcanie osób odpowiedzialnych za katechizację dzieci .

Zrealizowany w latach 1982-1986 przez biskupa tarnowskiego Jerzego Ablewicza, IV Synod Diecezji Tarnowskiej przyniósł nowe wytyczne dotyczące katechizacji "eucharystycznej" dzieci w "Instrukcji o przygotowaniu dzieci do pierwszej spowiedzi i Komunii Świętej". Kluczowym zadaniem tej katechezy było godne przygotowanie do sakramentu Pojednania i pierwszego pełnego uczestnictwa we Mszy św. "Przygotowanie dzieci do tych sakramentów św. należy przeprowadzić zgodnie z wskazaniami Kościoła i z poszanowaniem wieloletnich tradycji diecezji tarnowskiej" - podkreślała instrukcja synodalna. W tym duchu dopuszczano do I spowiedzi i Komunii świętej dzieci z drugiej klasy szkoły podstawowej.

Przygotowanie dzieci do I spowiedzi i Komunii świętej trwało dwa lata. Wprowadzenie katechizacji dzieci cztero, pięcio, i sześcioletnich pozwalało już w klasie pierwszej prowadzić edukację sakramentalną, zwaną przygotowaniem dalszym. Natomiast zgodnie z sugestiami Episkopatu Polski i biskupa diecezjalnego przygotowaniem bliższym była katecheza prowadzona w klasie drugiej. Specyfiką tej katechizacji w diecezji tarnowskiej był fakt, że prowadzili ją wyłącznie kapłani . Uczestnictwo w takiej katechezie było warunkiem dopuszczenia dziecka do tych sakramentów. Tym, co jeszcze bardziej wyróżniało katechezę sakramentalną na poziomie szkoły podstawowej w diecezji tarnowskiej była i jest jej wyjątkowa łączność z rodzicami. We wszystkich parafiach przygotowanie do I spowiedzi i Komunii św. prowadzono obowiązkowo przy współpracy rodziców, których zapraszano na wszystkie, lub na jedną katechezę w tygodniu razem z dziećmi. Z czasem wytworzyła się w diecezji tarnowskiej praktyka współuczestniczenia jednego z rodziców dziecka we wszystkich katechezach w zakresie przygotowania bliższego w klasie drugiej szkoły podstawowej. Konsekwentnie w dzień I spowiedzi św. zapraszano razem z dzieckiem ojca, matkę, rodzeństwo, chrzestnych dziecka i domowników do spowiedzi świętej. Rodzinny charakter posiadała także uroczysta Eucharystia, połączona z przyjęciem I Komunii świętej.

Zgodnie z zarządzeniem Episkopatu Polski i z wieloletnią praktyką diecezji tarnowskiej do I spowiedzi i Komunii św. dopuszcza się w zasadzie dzieci z drugiej klasy szkoły podstawowej. Instrukcja przypominała jednak, że do świadomego i czynnego uczestnictwa w tajemnicy Eucharystii może przyczynić się także praktyka wczesnej Komunii świętej. Dlatego zezwalano na dopuszczenie do I spowiedzi i Komunii świętej dzieci z klasy pierwszej, a nawet dzieci przedszkolnych. Mogło to nastąpić tylko wtedy, gdy dziecko było odpowiednio umysłowo rozwinięte, posiadało wymaga­ne wiadomości religijne, a rodzice zobowiązali się zapewnić dziecku także właściwe wychowanie religijne. Przygotowanie dzieci do wczesnej Komunii św. w parafii można było prowadzić tylko za wiedzą i w ścisłej łączności z biskupem diecezjalnym. Dzieci, które przystąpiły do wczesnej spowiedzi i Komunii św., zobowiązane były uczestniczyć w katechezie komunijnej w klasie drugiej .

Obowiązujące nadal ustalenia synodalne informują, że decyzja o dopuszczeniu dziecka do I spowiedzi i Komunii świętej nie musi zapadać w wyniku tzw. egzaminu. Wskazane jest, aby katecheta tak poznał dzieci w czasie przygotowania, by mógł bez egzaminu dopuścić je do tych sa­kramentów świętych. Egzamin może być natomiast potrzebny w wypadkach wyjątkowych lub w odniesieniu do dzieci przygotowanych z uzasadnionych przyczyn osobno.

Bez względu na postępy w katechezie szkolnej przygotowanie dzieci do I spowiedzi i Komunii świętej powinno koniecz­nie odbywać się przy współpracy rodziny. We wszystkich parafiach musi być prowadzone obowiązkowo przygotowanie dzieci do spowiedzi i Komunii św. przy współpracy rodziców. Zakres wprowadzania rodziny do współpracy katechetycznej powinien być dostoso­wany do miejscowych warunków, a katecheta ma tu dużo miejsca na własną inicjatywę. Powinien jednak pamiętać, że choćby bardzo starannie przygotowywał dzieci do I spowiedzi i Komunii świętej, a nie włączał w to przygo­towanie rodziny, nie spełnia należycie swojego zadania .

Wskazane jest, aby uroczystość I Komunii św. odbywała się w niedzie­lę. Urządzanie tej uroczystości w Wielki Czwartek, choć teologicznie uzasadnione, ze względów duszpasterskich i kate­chetycznych nie jest zalecane i nie powinno być praktykowane w naszej die­cezji. Po przyjęciu Komunii św. dzieci składają swoje pierwszokomunijne przyrzeczenia trzeźwości i niepalenia tytoniu. Dziękczynienie po Komunii św. należy przygotować i przeprowadzić bardzo starannie. Dzieci dziękują Panu Jezusowi i powierzają się opiece Matki Bożej i świętych. Jeśli warunki na to zezwalają, urządza się dla dzieci komunijnych spe­cjalne nabożeństwo popołudniowe, w którym po­winni uczestniczyć także rodzice i krewni. Należy podtrzymać praktykę uroczystego przystępowania dzieci do Komunii św. przez tzw. Biały Tydzień, w czasie którego duszpa­sterz powinien kierować do dzieci krótką naukę o rozwijaniu najbardziej potrzebnych cnót i zachęcić do comiesięcznej spowiedzi i Komunii świętej .

2. Wychowanie w postawach eucharystycznych

Podstawa programowa Kościoła Katolickiego w Polsce mówi o następujących celach wychowania eucharystycznego: rozwijanie poznania wiary; wychowanie liturgiczne, nauczanie modlitwy, formacja moralna. Należy zabiegać przede wszystkim o godne przygotowanie do I Komunii świętej. Jednocześnie musi, proporcjonalnie, postępować zaznajomienie z prawdami wiary i zasadami moralności chrześcijańskiej oraz kształtowanie sumienia w oparciu o kazusy moralne. Nie może zabraknąć czasu na spotkanie ucznia ze słowem Bożym, wychowywanie go do modlitwy i ducha pokuty. Wraz ze zdobywaniem nowych wiadomości musi także postępować budowanie świadomości życia chrześcijańskiego, wprowadzenie do pełnego uczestnictwa we Mszy świętej i kształtowanie postaw eucharystycznych .

2.1. Postulowane postawy eucharystyczne

Wprowadzenie do pełnego uczestnictwa we Mszy św., wymaga spojrzenia na Eucharystię jako pamiątkę wydarzeń Wieczernika i Golgoty. Takie pojmowanie Mszy św. zakłada więc nie tyle przekaz wiedzy o niej, co kształtowanie postaw z niej wynikających. Ten kierunek przygotowania eucharystycznego katechetycy postulują już od wielu lat, ponieważ kształtowanie postaw eucharystycznych "[.] przy prowadzeniu dzieci do pierwszego przyjęcia Eucharystii jest rozstrzygającym krokiem prowadzącym te dzieci do prawdziwej wiary Kościoła" . Dlatego w przygotowaniu do pełne­go uczestnictwa we Mszy św. mówi się o kształtowaniu postaw eucharystycznych. Temu zadaniu podporządkowana powinna być cała troska katechetyczna .

W Eucharystii nasz Bóg - radykalnie potwierdzając kryterium służby - ukazał najwyższą formę miłości, odwracając wszystkie kryteria panowania, które zbyt często dominują w ludzkich relacjach. Kształtowanie pierwszoplanowej postawy eucharystycznej, czyli postawy miłości rozpoczyna się od budzenia w katechizowanych doświadczenia, że są nieustan­nie przez Boga obdarowywani. Dlatego jako dar należy trak­tować otaczający nas świat, życie ludzkie, bliskie osoby i wszystko z czym uczeń spotyka się na co dzień. Wdzięczność za naturalne dary w połączeniu z dziękowa­niem za zbawienie prowadzi do Eucharystii i budzi postawę miłości do Jezusa. Wiele miejsca poświęcić trzeba zagadnieniu dziękczynienia. Nie jest to tylko akt, który ma miejsce po przyjęciu Komunii świętej, ale przede wszystkim relacja człowieka do Boga w całym życiu. Tak należy przekazać tę treść, by uczeń mógł doświad­czyć, że dziękczynienie jest odpowiedzią człowieka na dar Bożego słowa oraz uobecniającego się pod postaciami chleba i wina miste­rium paschalnego Chrystusa .

W tym kontekście trzeba kształtować postawę ściśle związaną z tajemnicą Eucharystii, określaną mianem współofiarowania. W kate­chezie inicjacyjnej uczeń musi otrzymywać możliwość kształtowania tej postawy poprzez zachętę do współpracy z Bogiem zbawiającym. Aby człowiek mógł mieć udział w owocach ofiary Jezusa potrzebny jest również jego wkład, który polega na wyrażeniu z całą świadomością zgody i współpracy na wszystko, co Chrystus Pan z uczynił za nas i dla nas.

Kształtując w dziecku postawę eucharystyczną, określaną jako postawa wyrzeczenia, należy przekonywać, że musi ona obej­mować całokształt dziecięcego życia. Uczeń powinien doświadczać, iż jego praca i związany z nią trud, rezygnacja z zachcianek, a czasem nawet ze słusznych praw na korzyść drugiego człowie­ka, przyjmowane cierpliwie cierpienia, a także radości i sukcesy są przedmiotem prawdziwej ofiary składanej Bogu w łączności z Chrystusem .

Ważne jest także i to, aby przedstawiając Mszę św. w wymiarze uczty i ofiary traktować I Komunię św. nie jako odrębne wydarzenie, ale jako pierwsze pełne uczestnictwo w uczcie, która stanowi nierozdzielną całość z misterium eucharystycznym. To pozwoli uniknąć niebezpieczeństwa traktowania I Komunii św. jako punktu szczytowego, po którym można wrócić do codzienności. Ukazanie Eucharystii w aspekcie uczty powinno być ściśle złączone z kształtowaniem postawy jedności i miłości bliźniego, która jest jej wynikiem i owocem .

Jedność i miłość z Chrystusem oraz bliźnimi zakłada kształtowanie kolejnej postawy, jaką jest wiara. Katechezy muszą podkreślać konieczność wiary ze strony uczestniczących w Eucharystii i pokazywać, że widzialne znaki pomagają odkrywać niewidzialną obecność Chrystusa. Należy ustawiać I Komunię świętą w ca­łokształcie życia dziecka, pokazując ją w żywym i wewnętrznym związku z Mszą św. Wtedy istnieje możliwość zaprowadzenia w życiu dziecka komunii duchowej - to jest łączenia się z Chrystusem kiedy nie jest możliwe realne przyjęcie najświętszego sakramentu .

Trzeba również zachęcać dzieci do praktyki adoracji Najświętszego Sakramentu, np. w formie zadania domowego po odbytej katechezie. Bez tej zdolności dziecko nie będzie umiało indywidualnie kontaktować się z Eucharystycznym Chrystusem . To angażowanie dzieci do udziału we Mszy św. powin­no stanowić podstawę i zasadniczy trzon katechizacji w tym okresie. Życie eucharystyczne pozostaje tylko wtedy autentyczne, gdy jest ono wszczepione w autentyczne życie liturgiczne. Stoimy tutaj przed najważniejszym zadaniem katechezy wychowującej do przeżywania aktywnie Eucharystii. Jeśli uda nam się osiągnąć to, że dzieci poczują się na Mszy św. "jak u siebie w domu", to przygotowaliśmy im właściwy grunt pod całe ich życie religijne.

2.2. Przygotowanie dzieci w parafii

Przygotowanie dziecka do godnego przyjęcia I Komunii świętej, poprzedzonej dobrą spowiedzią jest zadaniem księdza Proboszcza, odpowiedzialnego za wspólnotę parafialną. Jeśli nie może tego zadania zrealizować osobiście powinien delegować do tej pracy swoich współpracowników.

Nie należy porzucać tradycji, zgodnie z którą do I Komunii świętej przygotowują wyłącznie kapłani. Tylko oni mogą w łączności z rodzicami zapewnić ciągłość edukacji eucharystycznej w parafii, która jako jedyna z podstawowych środowisk wychowawczych, posiada środki uświęcania w postaci sakramentów. Kapłani, którzy sprawują opiekę nad dziećmi, powinni dołożyć wszelkich starań, by po pierwszej Komunii św. częściej - a ile to możliwe nawet codziennie - przystępowały one do Stołu Pańskiego oraz by przyjmowały Pana Jezusa z taką pobożnością, do jakiej uzdalnia ich wiek dziecięcy.

Ponadto powinni pamiętać, że ciąży na nich obowiązek troski o to, aby dzieci uczęszczały na systematyczną katechizację. W razie trudności powinni zapewnić im inny sposób pobierania nauki religii. Konieczne są jednak parafialne systematyczne spotkania miesięczne pod osobistym i stałym przewodnictwem księdza proboszcza z dziećmi pierwszokomunijnymi oraz z ich rodzicami.

3. Rola rodziców

Rodzice w pierwszym rzędzie mają obowiązek zbliżać swe dziecko do Jezusa, gdyż są pierwszymi i głównymi wychowaw­cami. Oni najłatwiej trafiają do duszy dziecka ze względu na specjalną relację: rodzice - dzieci oraz atmosferę uczucio­wą i poczucie bezpieczeństwa, jakie mogą stworzyć. Jan Paweł II naucza, że "na mocy posługi wychowania rodzice poprzez przy­kład własnego życia są pierwszymi głosicielami Ewangelii wobec dzieci. Co więcej, modląc się z dziećmi i czytając z nimi słowo Boże, włączając dzieci poprzez stopniową inicjację chrześcijańską do Ciała - eucharystycznego i kościelnego - Chrystusa, stają się rodzicami w pełni, nie tylko rodzicielami życia fizycznego ale i tego, które przez odrodzenie Ducha Świętego płynie z Krzyża i Zmartwychwstania Chrystusa" . Mamy więc wyraźną zachętę Ojca Świętego skierowaną do rodziców, aby swe dzieci przygotowywali do I Komunii św.

Należy zawsze pamiętać, że celem spotkań organizowanych dla rodziców jest także ich katechizacja. W związku z tym za sadniczą treść ma stanowić pogłębiony przekaz orędzia Bożego. Wi nien on być tematycznie zsynchronizowany z materiałem nauczania dzieci. Do zadań katechety n ależy najpierw s potykać się z rodzicami, następnie w spółpracować z rodzicami oraz mówić rodzicom dzieci pierwszokomunijnych o koniecznych działaniach.

3.1. Spotkania z rodzicami

Spotkania z rodzicami są częste i trzeba z nich korzystać, ponieważ stanowią one harmonijną całość przygotowań do pierwszej Komunii św. Oznacza to w praktyce realizację następujących zadań:

•  Zarówno dla dziecka, jak i dla samych rodziców ważne jest, aby od początku wspierali oni to wspaniałe święto.

•  W trakcie przygotowań I Komunia święta powinna znajdować się na ważnym miejscu w życiu codziennym, nawet jeśli spotkania informacyjne zbiegają się przypadkiem z wywiadówkami szkolnymi.

•  W trakcie przygotowań rodzice muszą zasygnalizować dziecku szczególną gotowość do rozmów i zainteresowanie wszystkim, co i dotyczy pierwszej Komunii świętej.

•  Wspólnie się "dziwić i tworzyć". Rodzice muszą stać się towarzyszami wędrówki dziecka do dnia uroczystości pierwszokomunijnej. Tego, co przyniesie czas wspólnych przygotowań z dzieckiem nie można jeszcze przewidzieć po pierwszym spotkaniu. Każdy będzie je przeżywa na swój sposób.

•  Osoby biorące udział w przygotowaniach do tego święta oraz rodzice muszą wspólnie zaplanować zewnętrzną uroczystość i w miarę zbliżania się tego dnia intensyfikować swoje działania.

Można z rodzicami zaplanować dzień skupienia dla dzieci pierwszokomunijnych . Zajęcia w grupach mogą prowadzić sami katecheci, lub zaproszeni goście. Głównym tematem takiego spotkania może pozostawać katecheza wizualna, której treścią jest Msza św. Dzieci w przekazie medialnym (wideo, TV, film) mogą obserwować kolejne części Mszy świętej z komentarzem katechety, wyjaśniającym poszczególne znaki, symbole i treści modlitwy. Po takiej katechezie można przećwiczyć śpiew na uroczystość pierwszokomunijną a następnie może zostać odprawiona Msza św. z homilią. W momencie Komunii św. kapłan może skierować do dzieci zachętę, aby przyjęły Chrystusa do swego serca w sposób duchowy poprzez serdeczną modlitwę. Po Mszy św. można urządzić skromny posiłek rozpoczęty i zakończony modlitwą, aby pokazać sens przyjęcia komunijnego w domu rodzinnym. Na zakończenie można dokonać wcześniej zaplanowanego poświęcenia (np. medalika). Można zakładać, że przez taki dzień skupienia dzieci lepiej przygotują się na spotkanie z Chrystusem w Komunii świętej. Jeśli taki dzień skupienia uda się zorganizować poza parafią, warto zorganizować kilka zabaw ruchowych połączonych ze zwiedzaniem obiektu sakralnego, gdzie odbywa się spotkanie.

3.2. Współpraca z rodzicami

Jest rzeczą zrozumiałą, że przygotowując dzieci do spowiedzi i I Komunii świętej katecheci potrzebują wyjątkowego wsparcia rodziców oraz ich współpracy . Należy wcześniej taktownie poinformować ro dziców o ich zadaniach. Do zadań własnych rodziców należy:

•  Dopilnowanie, by dziecko uczęszczało systematycznie na nauki przygotowawcze, dowiadywanie się od dziecka, czego się na naukach nauczyło, powtarzanie razem z nim katechizmu, wspólna modlitwa z dzieckiem, pomoc w codziennym rachunku sumienia (dobrze jest pouczyć rodziców o sposobie robienia z dziećmi rachunku sumienia)

•  Przypominanie dziecku przy różnych okazjach, że przygotowuje się do I spowiedzi i Komunii św., ułatwianie spełniania dobrych uczynków, umożliwienie uczestniczenia we Mszy św., stwarzanie w domu atmosfery pierwszokomunijnej.

•  Wskazane jest, by rodzice znali program nauczania i materiał, jaki dzieci powinny opanować.

•  Należy przestrzec rodziców przed np. zbyt częstym zawstydzaniem dziecka (np. że przygotowuje się do I spowiedzi i Komunii świętej a jest takie niegrzeczne itp.). Może to wywołać odwrotną reakcję, kiedy dziecko znudzone monotematycznym upominaniem prezentuje przekorną postawę robienia czegoś złego.

•  Należy przygotowywać i zachęcać do tego, aby rodzice razem z dzieckiem przystąpili do Komunii św. Tutaj jest pole do taktownego regulowania pewnych nieprawidłowości u rodziców np: ślubu kościelnego; zaniedbanej spowiedzi; pojednania rozłączonych itp.

Należy omówić z rodzicami kwestie ubioru i uczesania dzieci, tak by to nie przeszkadzało, lecz ułatwiało przeżycie uroczystości. Podczas spotkania z rodzicami należy zwrócić uwagę na zorganizowanie czasu dziecka w dniu jego I Komunii św. Uroczystości domowe nie mogą zatrzeć przeżyć duchowych dziecka. Należy optować za wyeliminowaniem alkoholu. Trzeba również rozwiązać sprawę prezentów przesuwając ją np. na czas przed lub po I Komunii św. To trzeba ujednolicić (lepiej po uroczystości).

Ceremonie w dniu I Komunii św. muszą odpowiadać możliwościom psychicznym dziecka i powinny spełniać następujące warunki: Nie mogą być zbyt długie ; d ziecko musi z łatwością rozróżnić, co w tych ceremoniach jest istotne, a co drugorzędne. Msza święta z krótką homilią może maksymalnie trwać 60 minut, ponieważ dzieci obarczone dodatkowymi przeżyciami w domu rodzinnym nie są w stanie dłużej się skoncentrować.

3.3. Informowanie rodziców

Rodzice muszą dokładnie wiedzieć, komu powierzają swoje dziecko w trakcie intensywnego przygotowania eucharystycznego . W większości przypadków na pierwszych spotkaniach obecne są wszystkie najważniejsze osoby, które towarzyszyć będą dzieciom w trakcie przygotowań do I Komunii świętej.

Należy obudzić w nich nadzieję, aby się nie obawiali trudności, ponieważ wszyscy będą rodzicom pomagać w wypełnieniu zaszczytnego zadania.

Rodziców trzeba zapewnić o tym, że treść lekcji religii i sposób jej przekazywania nie są określone wyłącznie przez katechetów. Przygotowania do I Komunii świętej są przykładem tego, co w Kościele przynosi owoce, jeśli jest właściwie praktykowane. Katecheci znają istotny motyw przygotowań i określają jego treść oraz sposób przeprowadzenia.

Zachęcić rodziców, aby dzieci zbierały wszystkie wiadomości, np. w specjalnie w tym celu założonej "teczce komunijnej", która na każdej katechezie, Mszy św., spotkaniu uzupełniana jest nową kartką z tekstem pieśni, nowymi przemyśleniami i doświadczeniami.

Rodzice będą spokojniejsi, jeśli się upewnią, że to, czego uczy się ich dziecko ustalone zostało już dawno temu i obowiązuje niezależnie od czasów i regionu. Podawane treści leżą w naturze pierwszokomunijnego święta (chodzi tutaj o Boga, Jezusa, Jego życie i śmierć na krzyżu, zmartwychwstanie, Ostatnią Wieczerzę, Biblię, Kościół, spowiedź jako pojednanie z Bogiem i pobożność eucharystyczną.

3.4. Błędy rodziców dzieci pierwszokomunijnych

Alkohol w tym dniu jest absolutną pomyłką i rozminięciem się z sensem, jaki ten dzień ze sobą niesie .

Wyrządzimy dziecku krzywdę, gdy w tym dniu pozostawimy je samym sobie, bo rodzice będą pochłonięci ba­wieniem gości i pilnowaniem, aby udało się przyjęcie.

Może zaistnieć sytuacja odwrotna. Dziecko nie może w tym dniu być królewiczem, królewną, której wszyscy służą. W związku z tym strój dziecka czy jego fryzura nie powinny wywoływać wrażenia, że rodzice postanowili, aby ich dziecko było najpiękniejsze. Wygląda to żałośnie i nieraz niszczy nawet dobre przygotowanie, jakie dziecko otrzymuje podczas katechezy.

Co do składania życzeń, które zazwyczaj mają miejsce po wyjściu z koś­cioła, nie męczmy dzieci nadmierną czułością, zwłaszcza całowaniem w usta. Dzieci tego nie lubią, a świadomość przesadnej czułości zawstydza i rozprasza dzieci odwracając uwagę od spraw najważniejszych.

Nie zadręczajmy dzieci nieustannymi uwagami: "uważaj, zaplamisz, zabłocisz, jak idziesz, jak siedzisz" itd. Powoduje to całkowite rozbicie ich uwa­gi i uniemożliwia jakiekolwiek przeżycie religijne.

Kolejny problem, to prezenty. Same w sobie są dobre, ale w ten dzień mogą być powodem fatalnego przestawienia wartości. Wartością podstawową ma być Osoba - Chrystus, a nie rzecz - prezent. Warto rozwiązać sprawę prezentów przesuwając je na czas przed lub po I Komunii św. Należy skłaniać się za wyborem takich prezentów, które są ściśle związane z pierwszą Komunią świętą i mogą potem towarzyszyć dziecku przez całe życie np. ładnie wydana Biblia, różaniec, krzyżyk, który można powiesić nad łóżkiem. Rozpoczęcie służby miłości i troski, związanej z pierwszym udziałem we Mszy świętej, może się doskonale obyć bez obrotów pieniężnych. Jest rzeczą słuszną, jeżeli w tym dniu dziecko daje do­ wody swojej dbałości raczej o innych, niż zbiera dla siebie korzyści .

I ostatnia sprawa będąca często skutkiem niewiedzy, czym jest wiara i spot­kanie z Chrystusem. Dziecko na pewno się rozczaruje, gdy będzie oczekiwało na "cudowną słodycz" i "słowa, które mu będzie szeptał Jezus". To, co jest istotne w wierze, to nie odczucia, lecz zawierzenie Bogu. W wierze człowiek obda­rzając zaufaniem Boga powierza Mu całego siebie. Tak rozumiana wiara nie jest wyłącznie aktem myśli ani wyłącznie aktem woli czy uczuć, lecz angażuje całego człowieka.

3.5. Siedem dobrych rad dla rodziców dzieci pierwszokomunijnych

Nie należy przeceniać spraw organizacyjnych, ale wypada pamiętać, że nieporządek w tej dziedzinie może skutecznie załamać podniosłą atmosferę pełnego spotkania dziecka z Chrystusem w Eucharystii . Jeśli chodzi o sprawy organizacyjne, to przygotowanie i sam dzień I Komunii świętej mógłby wyglądać w ten sposób:

W dniu poprzedzającym I Komunię św. warto już w południe zakończyć przygotowania domowe i porządki. Unikniemy w ten sposób zamętu i nerwowych przygotowań. Po południu, o ile jest przewidziana spowiedź, idziemy z dzieckiem do kościoła. Pamiętamy tu o dwóch sprawach. Po pierwsze, że dziecku trzeba czasem pomóc przy rachunku sumienia, a po drugie, że jesteśmy zobowiązani do jak najdalej idącej delikatności nie narzucając tej pomocy dziecku. Jest to sprawa zaufania. Jeśli nie zosta­niemy upoważnieni przez dziecko, nie możemy wkraczać siłą w sprawy jego sumienia. Ważne jest natomiast stworzenie serdecznej atmosfery. Nie są również wskazane sceny przeproszeń - zwłaszcza wtedy, kiedy przychodzą one dziecku z trudem. Przeproszenie powinno być aktem woli dziecka, a nie wynikać z nakazu. Przed wyjściem dziecka do kościoła warto mu przypomnieć, że spowiedź jest wielkim darem, ale tylko wówczas, kiedy na­prawdę postaramy się zmienić na lepsze, bo "pokuta" to znaczy właśnie prze­miana .

Wieczorem należy przygotować kompletne ubranie dziecka na następny dzień. Rodzice przygotowują także wszystko dla siebie, by nie opóźniać wyjścia dziecka. Potem wczesna kolacja, wspólna modlitwa prowadzona przez dziecko, dobre słowo na dobranoc.

W sam dzień I Komunii świętej pobudkę trzeba urządzić odpowiednio wcześnie, aby uniknąć pośpiechu. Bardzo krótka modlitwa. Zależnie od godziny, o której będzie odprawiana Msza św., należy dać dziecku coś do zjedzenia, aby ułatwić późniejszą koncentrację. W kościele poddajemy się całkowicie porządkowi ustalonemu przez księdza proboszcza.

Rodzice powinni przystąpić w tym dniu do Komunii św. Jeśli z pewnych powodów niektórzy z rodziców nie mogliby przystąpić do Komunii św. należałoby wówczas tę sprawę rzeczowo i jasno wytłumaczyć dziecku, aby nie miało do nas jakiegoś żalu.

Po wyjściu z kościoła wzruszenia i serdeczności wyrażamy w kilku prostych słowach, zrozumiałych dla dziecka. W tym dniu nie idziemy z dzieckiem do fotografa. Możemy pójść w tygodniu. Poprze­stajemy na fotografii wspólnej, jeżeli taka będzie. Po powrocie do domu dbamy o chrześcijański charakter posiłku i stosowną modlitwę. Ponieważ białe stroje brudzą się prędko, po powrocie do domu można przebrać dziecko w przygotowane czyste ubranko, w którym będzie mogło się dobrze czuć .

W tym dniu można dziecku sprawić szczególny prezent, tzn. upoważnić je do usługiwania przy stole (np. przy podaniu deseru gościom). Dziewczynkom możemy ofiarować przy tej okazji nowy fartuszek. Kto zaczął drogę z Panem Jezusem, ten powinien służyć drugim, bo tak to robił Jezus. Dziecko może nawet przygotować prezenty dla gości np. obrazki - własnoręcznie namalowane i dedykowane gościom - to robi fantastyczne wrażenie.

Cały czas chodzi o to, by w tym dniu dziecko miało poczucie, że jest ze swoją rodziną. Jeżeli po południu w kościele jest dodatkowe nabożeństwo dla dzieci, rodzice koniecznie muszą pójść razem z dzieckiem. Wieczorem po wrażeniach tego dnia dziecko będzie wcześnie zmęczone. Kła­dąc je spać, zaproponujmy mu, aby poprowadziło modlitwę wspólną ale krótką, po czym powiedzmy mu jakieś ciepłe i miłe słowo na dobranoc .

W miejsce zakończenia

"Chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt, który w znacznej mierze przesądza o autentycznym uczestnictwie w Eucharystii celebrowanej we wspólnocie: chodzi o to, czy jest ona bodźcem do czynnego zaangażowania w budowę społeczeństwa bardziej sprawiedliwego i braterskiego. [.] Czyż zatem nie można by Roku Eucharystii uczynić okresem, w którym wspólnoty diecezjalne i parafialne w sposób szczególny postarają się zaradzić czynną braterską pomocą którejś z tak licznych form ubóstwa na naszym świecie? Mam tu na myśli tragedię głodu, który dręczy setki milionów istot ludzkich, mam na myśli choroby nękające kraje na drodze rozwoju, samotność starców, trudności przeżywane przez bezrobotnych, przeciwności losu znoszone przez emigrantów. Są to nieszczęścia, które dotykają też - chociaż w innej mierze - regiony zamożniejsze. Nie możemy się łudzić: tylko po wzajemnej miłości i trosce o potrzebujących zostaniemy rozpoznani jako prawdziwi uczniowie Chrystusa (por. J 13, 35; Mt 25, 31-46). To właśnie jest kryterium, wedle którego będzie mierzona autentyczność naszych celebracji eucharystycznych" (List Apostolski "Mane nobiscum Domine" Ojca Świętego Jana Pawła II do biskupów, duchowieństwa i wiernych na Rok Eucharystii październik 2004 r. - październik 2005 r. nr 28).

Untitled Document
CZĘŚĆ I
URZĘDOWO-INFORMACYJNA

Akta Stolicy Apostolskiej

Akta konferencji Episkopatu Polski

Akta Biskupa Tarnowskiego

Dekret

Z życia diecezji

Godności - zwolnienia - nominacje - inne

CZĘŚĆ II
FORMACYJNO-PASTORALNA

Opracowania