Homilia w czasie Mszy św. dla samorządowców *

(Stary Sącz, 27 maja 2013 r.)

Szanowni przedstawiciele samorządów Ziemi Sądeckiej!
Drodzy Siostry i Bracia, czciciele św. Kingi!

W miejscu, gdzie w szczególny sposób ocieramy się o tajemnicę świętości, dane jest nam dzisiaj spotkać się, aby szukać duchowych inspiracji do budowania dobra i Bożego ładu w świecie. Zostajemy opromienieni w tym miejscu świętością życia Pani Sądeckiej, św. Kingi i bł. Jana Pawła II, którego żywy obraz sprzed prawie 14 lat pozostaje na trwałe wyryty w naszej pamięci i w naszych sercach.

Pragnę serdecznie pozdrowić i powitać wszystkich przybyłych przedstawicieli samorządów naszego regionu. Łączy nas ta sama troska o lepsze jutro naszych małych Ojczyzn, którym chcemy ofiarować naszą pracę, talenty, wysiłek podejmowanych inicjatyw i starań. Szukamy dzisiaj wspólnie, przybywając do grodu i sanktuarium Pani Sądeckiej, tej mądrości, która pomagała jej pięknie i owocnie żyć dla Boga i dla ludzi. Wszak św. Kinga została obrana patronką samorządów.

Odwołując się do ewangelicznych obrazów, można nazwać św. Kingę ową mądrą i roztropną panną, której na całe życie wystarczyło oliwy mądrości, dobroci i szlachetności. Z jej postawy płynie wezwanie do zachowania czujności, aby nie przespać i nie przeoczyć najważniejszych momentów w życiu.  Św. Kinga, podobnie jak i inni świadkowie Chrystusa, wzywa nas, abyśmy byli czujni, abyśmy czuwali nad sobą oraz byśmy dochowywali wierności Bogu  i wszelkim podjętym zobowiązaniom. Święci ukazują nam właściwą hierarchię wartości i życiowych celów. Nie mówią, by rezygnować z dobrych celów doczesnych. Mówią natomiast, by nie utracić z pola widzenia najważniejszego kierunku i najważniejszego portu, do którego zmierzamy, płynąc po wodach świata i historii. Mówią z mocą: „Troszczcie się o sprawy Pana na tym świecie, o to, jakby się Bogu przypodobać, a nie ludziom”.

Sięgając do obrazów z Ewangelii, możemy powiedzieć, że św. Kinga znalazła skarb ukryty w roli świata i dla tego skarbu – tj. dla królestwa Bożego, oddała wszystko, wyzuła się ze wszystkiego: najpierw ze swej węgierskiej ojczyzny, potem z majątku. Dla obrony swej nowej polskiej ojczyzny, zagrożonej najazdami Tatarów, oddała swój cały, olbrzymi jak na owe czasy posag, liczący 40 tysięcy grzywien. Spora część tej sumy została przeznaczona na odbudowę zniszczonych pożogą wojenną miast, kościołów i klasztorów. Wszystkie swe przedsięwzięcia niestrudzenie łączyła z szeroką działalnością charytatywną. Pomagała stale biednym, finansowała budowę szpitali i przytułków. Jednocześnie sama z miłością, służąc ludziom, dbała, aby wójtowie  i rajcy sprawowali swe funkcje sprawiedliwie, zwalczała przejawy prywaty  i nadużycia władzy. Mieszkańcy Małopolski, a zwłaszcza Sądecczyzny, nazywali ją najczęściej matką, choć przysługiwał jej tytuł księżnej i pani sądeckiej.

Jej umotywowana religijnie służba i ogołocenie ze wszystkiego szło jeszcze dalej. Św. Kinga wyrzekła się życia rodzinnego, władzy politycznej, wpływów i zaszczytów. Z Bożego objawienia i własnego doświadczenia wiedziała, że przemija postać tego świata. Osiadła tutaj, w Starym Sączu,  w klasztorze Sióstr Klarysek, aby sycić swe serce nadzieją osiągnięcia rzeczywistości królestwa Bożego.

Święta Kinga, szukając w swoim życiu tego, co naprawdę nieprzemijające, znalazła piękną ewangeliczną perłę. Tęsknotę za nią włożył Bóg  w serce każdego człowieka. Jest to tęsknota za dobrem, pięknem, szczęściem, pokojem – za tym wszystkim, co symbolizuje drogocenna perła. Ostatecznie jest to najgłębsza egzystencjalna tęsknota za Jezusem Chrystusem, będącym uosobionym królestwem Bożym (gr. autobasileia).

Ten, kto tak jak św. Kinga odnajduje Chrystusa – najcenniejszy Skarb i Perłę, oraz poświęca dla Niego wszystko, ten zdobywa prawdziwą mądrość serca. Kto w swym życiu naprawdę kocha Boga i ma szczerą intencję podążania Jego drogami, choćby potykał się i upadał, chociażby mylił się  i błądził – ostatecznie wygra: zdobędzie skarb życia wiecznego. Św. Paweł Apostoł poucza nas, że „Bóg z tymi, którzy Go miłują współdziała we wszystkim dla ich dobra” (Rz 8,28).

Drodzy Samorządowcy!

Podczas homilii kanonizacyjnej Pani Sądeckiej bł. Jan Paweł II mówił: „Dzisiejszy świat potrzebuje świętości chrześcijan, którzy w zwyczajnych warunkach życia rodzinnego i zawodowego podejmują swoje codzienne obowiązki; którzy pragnąc spełnić wolę Stwórcy i na co dzień służyć ludziom, dają odpowiedź na przedwieczną miłość. Dotyczy to również takich dziedzin życia, jak polityka, działalność gospodarcza, społeczna, prawodawcza. Niech i tu nie brakuje ducha służby, uczciwości, prawdy, troski  o dobro wspólne – nawet za cenę wielkodusznej rezygnacji ze swego, na wzór św. Kingi, Księżnej tych ziem. Niech i w tych dziedzinach nie zabraknie świętości, którą zdobywa się przez kompetentne, służebne działanie  w duchu miłości Boga i bliźniego”.

Słowa, jakie wypowiedział bł. Jan Paweł II w Starym Sączu 16 czerwca 1999 roku, stanowią doskonałe motto dla wszystkich sprawujących wszelkie funkcje i urzędy publiczne. Papieskie słowa to dokonała wskazówka dla osób, które już w momencie wyrażenia zgody na kandydowanie biorą na siebie odpowiedzialność za tych współobywateli, co do których podczas sprawowania swoich funkcji będą podejmować jakiekolwiek decyzje.

Jedną z zasad katolickiej nauki społecznej jest wezwanie do budowania „dobra wspólnego”. Sobór Watykański II określił tym terminem „sumę tych warunków życia społecznego, które pozwalają poszczególnym ludziom, jak i grupom, osiągnąć doskonałość”. Wszyscy jesteśmy powołani do służby dobru wspólnemu, do szukania tego, co łączy i jednoczy, wbrew temu, co dzieli. Wobec niepokojących zjawisk współczesnego świata trzeba nieustannie powtarzać, że bez oparcia o Dekalog, Ewangelię i prawo naturalne nie da się stworzyć uczciwego społeczeństwa myślącego kategoriami dobra wspólnego, żyjącego według reguły obowiązku względem innych ludzi, a nie tylko według reguły zaspokajania własnych egoistycznych żądz. Nie da się zahamować przestępczości, jeśli od dziecka nie będziemy uczyli ludzi bojaźni Bożej i szacunku dla przykazań Bożych. Jedynie bowiem szacunek dla Bożych przykazań stanowi naprawdę skuteczną podstawę szacunku dla prawa ustanowionego przez ludzi.

Wiemy, że nie jest to zadanie łatwe. Widzimy przecież, jak szlachetne ideały zostają dzisiaj zepchnięte w dyskursie publicznym na dalszy plan. Triumfuje dzisiaj raczej wizja polityki wyrażona dobitnie w Księciu Niccolo Macchiavellego, a następnie rozwinięta przez Maxa Webera w eseju Polityka jako zawód i powołanie. To wizja działalności politycznej polegającej na odrzuceniu wartości moralnych, na działaniu przebiegłym, którego jedynym wyznacznikiem jest skuteczność osiągania celów. To wizja, w której nie ma miejsca na chrześcijańską świętość życia. Doceniając wartość intelektualną tych dzieł, nie możemy ich zaakceptować jako podręczników konkretnego działania politycznego i społecznego. Trzeba poszukiwać innych wzorów. Nie można pozwolić, aby służba dla dobra współobywateli oceniana była jedynie z perspektywy utylitarności. Politycy i samorządowcy są zobowiązani do dawania autentycznego świadectwa życia. To na nich bowiem skupiony jest wzrok i uwaga tak wielu osób.

Jedno z budujących świadectw ukazujących etos polityka i samorządowca wskazał papież Benedykt XVI, przemawiając w 2010 roku w brytyjskim parlamencie. Ojciec Święty przywołał wtedy postać św. Tomasza Morusa, którego bł. Jan Paweł II ogłosił patronem rządzących i polityków. Ten wybitny intelektualista, ale również członek Izby Lordów i kanclerz królewski, potrafił heroicznie bronić zasad etyki katolickiej oraz fundamentalnych wartości, występując nawet przeciw królowi – co w konsekwencji doprowadziło do jego męczeńskiej śmierci. Św. Tomasz Morus pozostaje zatem do dzisiaj świadkiem wierności Bogu i społeczeństwu, dla którego tak bardzo pragnął sprawiedliwości i dobra.

Przybywając dzisiaj do Pani Sądeckiej, patronki samorządowców, modlimy się o ducha odwagi i wierności prawdzie. Prosimy o światło mądrości, by móc podejmować zawsze słuszne decyzje i działania. Prosimy także o ducha autentycznej służby i poświęcenia, z którego wypływa zdolność budowania dobra wspólnego.

Pragniemy dzisiaj złożyć nasze dziękczynienie Bogu, a jednocześnie podziękować wszystkim ludziom zaangażowanym w rozwój lokalnych wspólnot poprzez pracę w samorządzie. Dziękujemy za codzienny trud, za przyjęcie odpowiedzialności, za poświęcenie dla dobra nas wszystkich. Niech dobry Bóg prowadzi Was dalej na tych odpowiedzialnych ścieżkach pracy samorządowej. Moje najszczersze życzenia i pozdrowienia przekażcie swoim współpracownikom. Niech miłosierny Bóg otwiera wasze serca na potrzeby drugiego człowieka i nieustannie pozwala przeżywać służbę publiczną jako ofiarny akt miłości. Amen.



SPIS TREŚCI

CZĘŚĆ I: URZĘDOWO-INFORMACYJNA

Akta Stolicy Apostolskiej

Akta Konferencji Episkopatu Polski

Akta Biskupa Tarnowskiego

Homilie

Komunikaty

Dekrety

Z życia diecezji

Kalendarium: kwiecień – czerwiec 2013

Jubileusz 25-lecia kapłaństwa biskupa tarnowskiego Andrzeja Jeża

Odznaczenia – zwolnienia – nominacje

Zmarli kapłani